Salony fryzjerskie a ZAIKS i OZZ w 2018 roku

Salony fryzjerskie a ZAIKS i OZZ w 2018 roku

Salony fryzjerskie a ZAIKS i OZZ w 2018 roku

Salony fryzjerskie a ZAIKS i OZZ w 2018 roku. Sytuacja z salonami fryzjerskimi wraca co roku jak bumerang. Jak będzie to wyglądało w tym roku? Czy nadal będziemy skazani na ciche salony fryzjerskie, a w tych gdzie z głośników leci muzyka będziemy płacili kilkanaście złotych więcej? Śpieszymy z informacjami i posłużymy się tutaj przykładem z życia wziętym.

Salony fryzjerskie w przypadku ZAIKS stały się symbolem walki o transparentność i normalne zdrowe przepisy w tym wypadku. Wszystko za sprawą akcji „Nie płacę za pałace” o której więcej znajdziecie tutaj. Więc jak sprawa z salonami fryzjerskimi będzie wyglądać w 2018 roku? Wszystko pozostaje bez zmian. Co prawda znanemu fryzjerowi, który rzucił wyzwanie ZAIKS się udało, jednak mało który salon chce iść na wojnę z ZAIKS. Dlaczego?

Posłużymy się tutaj przykładem znajomego fryzjera, w końcu każdy z nas ich odwiedza co jakiś czas i wysłuchuje narzekać na obecne prawo. Wszystko sprowadza się do tego że prawo się nie zmieniło i ZAIKS ciągle odwiedza fryzjerów nakładając na nich opłaty jeśli w lokalu gra muzyka. Można iść do sądu ale polskie sądy działają inaczej amerykańskie. W naszym przypadku to że ktoś wygrał w jednym sądzie nie znaczy że może być pewny wyroku u innego sędziego.

Salony fryzjerskie a ZAIKS i OZZ w 2018 roku
Salony fryzjerskie a ZAIKS i OZZ w 2018 roku

Salony fryzjerskie a ZAIKS i OZZ w 2018 roku

Jednak niepewność w sprawie wyniku nie jest jedynym powodem dlaczego fryzjerzy nie walczą o swoje prawa. Chodzi o czas i koszty. Wiadomo że w Polsce sprawy sądowe, szczególnie tak obszerne i z tak gigantycznymi oponentami trwają czasami wiele lat. Mało który fryzjer może pozwolić sobie na marnowanie czasu chodząc po sądach, wykłócać się o swoje racje i walczyć z takim molochem jak ZAIKS.

W praktyce wychodzi na to że salony fryzjerskie są ostatnimi czasy smutne i ciche. Czy to sprawia że do nich nie chodzimy? Oczywiście że nie, cierpią na tym tylko klienci, sami fryzjerzy mają taki sam utarg bez muzyki jakby mieli z włączonymi głośnikami, a to było jedną z przesłanek do płacenia ZAIKSu.

Pozostaje Wam (właścicielom salonów fryzjerskich) przyzwyczaić się do obecnej sytuacji, albo skorzystać z firm dostarczających muzykę do publicznego odtwarzania bez opłat ZAIKS. Jest to chyba jedyna alternatywa i sposób ‚walki’ z ZAIKSem.

http://www.freemusic.pl/aktualnosci/alternatywy-od-placenia-zaiks-stoart-do-firm/