ACTA 2 przegłosowane - co dalej?

ACTA 2 przegłosowane – co dalej?

ACTA 2 przegłosowane – co dalej?

ACTA 2 przegłosowane – co dalej? Czy nastaną mroczne czasy dla publikacji treści w internecie? Jest to temat nie do końca powiązany z muzyką, jednak dotyczy szeroko rozumianych praw autorskich. Warto się jednak przy nim zatrzymać i nieco wyjaśnić, bo krąży wiele dziwnych teorii o tym czym ACTA 2 jest. Część osób straszy, druga część mówi, że opinie o ACTA 2 są przesadzone. Więc jak to w końcu jest i na ile faktycznie możemy martwić się o blokowanie wolności w internecie?

Największe kontrowersje budzą dwa artykuły dyrektywy ACTA 2, a dokładnie 11 i 13. Pierwszy z nich zabrania publikowania jakichkolwiek treści bez zezwolenia, ciężko to sobie wyobrazić więc posłużymy się przykładem. Opisujemy problemu wysokich opłat ZAIKS i chcemy opublikować wypowiedź jakiegoś ważnego przedstawiciela tej organizacji, która pojawiła się na takiej Wirtualnej Polsce. Nie możemy, tzn. WP musiałaby nam udzielić licencję na dany cytat, mogłaby nawet zażądać opłaty za to. Dlatego konieczne będzie opisywanie problemu własnymi słowami, możemy posłużyć się jedynie linkiem do danej treści. Ciekawi mnie jednak co jeśli sam link jest długi i jest cytatem z treści opublikowanej w serwisie. Taka forma cytatu pewnie będzie dopuszczona.

ACTA 2 przegłosowane - co dalej?
ACTA 2 przegłosowane – co dalej?

ACTA 2 przegłosowane – co dalej?

Artykuł 13 dotyczy natomiast serwisów i portali, które mają obowiązek sprawdzać czy użytkownicy zamieszczające treści na łamach tych portali nie łamią prawa. Jest to o tyle idiotyczne pomysł, że portale z memami, śmiesznymi zdjęciami, czy nawet ogromny Wykop.pl będą musiały zatrudnić do tego ogromne rzesze ludzi, a i tak nigdy tak naprawdę w 100% nie będą w stanie wszystkiego sprawdzić. Ale chodzi tu również o duże portale jak WP, Onet, O2 czy Interia, wszyscy będą musieli sprawdzać czy w komentarzach, ktoś nie przemycił nielegalnego cytatu.

Warto jedna zaznaczyć że artykuły te dotyczyć będą jedynie stron komercyjnych, dlatego portale edukacyjne czy np. Wikipedia, nadal będzie mogła korzystać z odnośników czy cały cytatów z innych źródeł. Podobnie kopiowanie tekstów z Wikipedii będzie legalne przy zaznaczenia skąd te informacje pochodzą.  Nie wiadomo kiedy dyrektywy zaczną obowiązywać, ani ile czasu będą miały kraje członkowskie na ich wdrożenie w swoich krajach. Więc póki co, mamy spokój, jednak zmiana nadchodzi.

źródło: PC WORLD